Miło nam powitać Was na naszej stronie. Chcielibyśmy abyście razem z nami starali się zmienić oblicze NASZEGO MIASTA I POWIATU. Chcemy aby młodzi ludzie tacy jak my zostali w Brzegu a nie uciekali za „chlebem” za granicę.
POMÓŻMY SOBIE SAMI BO NIKT TEGO ZA NAS NIE ZROBI
Kilka słów o SMB
Wielu z Was słysząc o zawiązującej się nowej grupie, która twierdzi iż ma receptę na lepszą lokalną rzeczywistość, z całą pewnością spojrzy na to sceptycznie.
Szczerze mówiąc nie dziwię się Wam. Po tylu porażkach kolejnych ekip rządzących, mizernych wynikach i niespełnionych obietnicach wyborczych - optymistyczne spojrzenie przez mieszkańca naszego powiatu na kolejną inicjatywę - graniczy praktycznie z cudem.
Dlatego gdy powoływaliśmy do życia Stowarzyszenie Młody Brzeg (SMB), sam sobie starałem odpowiedzieć na pytanie, po co właściwie to robimy - skoro każdy z nas ma pracę i prywatność, z której w większej czy mniejszej mierze będzie musiał zrezygnować.
Kryzys wieku średniego, czyli rzecz o naprawie Rzeczpospolitej
Czasy, gdy zespoły rockowe, których teksty kierunkowały nas ku wolności, kiedy w nowym ustroju zapełniono nam półki sklepowe a pierwszy premier pokazywał znak zwycięstwa mamy już za sobą - minęło 17 lat.
Większość z nas zdążyło wychować potomstwo, które jest dla nas symbolem przekazanych z tamtych czasów uczuć.
Po tych wielu latach zadajemy sobie pytanie: Co możemy zrobić dla naszych dzieci i czy jedynym rozsądnym wyjściem jest kupienie im biletu do Londynu?
Strategia (NIE)zrównoważonego rozwoju miasta Brzeg na lata 2010 – 2015 cz. 2
czyli
na przekór wiedzy, logice i mieszkańcom
„...Władze Brzegu, na mocy uchwały Rady Miejskiej zwróciły się do mieszkańców z prośbą o współpracę w zakresie konsultacji w kontekście przygotowywanej Strategii... ...Zostały przygotowane ankiety, mające na celu umożliwienie mieszkańcom wypowiedzenie się w kwestii ustalenia kierunków rozwoju naszego miasta...”
Kontynuując analizę „Strategii...” prześledźmy odpowiedzi mieszkańców na pytanie z ankiety: „Proszę określić nie więcej niż trzy kierunki najistotniejsze dla rozwoju Brzegu (Wykres 6)”. Z odpowiedzi w formie wykresu wynika, że najbardziej pożądanym przez ankietowanych kierunkiem rozwoju jest Infrastruktura Miejska (181 wskazań). Kolejnymi są Przedsiębiorczość (128) i Mieszkalnictwo (114). Dopiero na szóstym miejscu z małym bo ponad 2-krotnie mniejszym wskazaniem od Infrastruktury Miejskiej uplasował się Sport i Rekreacja (77). Z powyższej wiedzy wyciągam wniosek, że działania obecnego Burmistrza nijak się mają do potrzeb i oczekiwań Brzeżan.
Strategia (NIE)zrównoważonego rozwoju miasta Brzeg na lata 2010 – 2015
czyli
Na przekór wiedzy i logice
„...Głównym pracodawcą prezydenta miasta są właśnie mieszkańcy, którzy mają prawo od niego wymagać pewnych rzeczy, gdy zaś nie spełnia ich oczekiwań, mają też prawo go zwolnić...” – W. Szczurek – prezydent Gdyni.
Nie tak dawno Urząd Miasta przeprowadził wśród mieszkańców ankietę na podstawie której opracował Strategię zrównoważonego rozwoju miasta Brzeg na lata 2010-2015. Oczywiście jak mniemam nie na podstawie samej ankiety. Dodatkową wiedzą były zapewne dane statystyczne.
Gotowa Strategia wylądowała na posiedzeniu Rady Miasta by radni PSTRYK! jak palcem strzelił ją uchwalili no i gra. No właśnie ale czy wszystko gra? Czy chodziło tylko o to by odfajkować temat i mieć kłopot z głowy?
„...Ja rozumiem, że niektórzy socjaliści myślą o tym, że władza publiczna jest odpowiedzialna a szczególnie burmistrz miasta, który nie ma w tym zakresie żadnych instrumentów jest odpowiedzialna za przedsiębiorczość ludzi którzy mieszkają na terenie gminy...”
Te jakże ważne słowa wypowiedział podczas sesji Rady Miasta Burmistrz Wojciech Huczyński 24 czerwca 2010r. Zapewne najlepszym komentarzem do tych „złotych myśli” byłby... brak komentarza. Z drugiej strony słysząc takie słowa od razu na myśl przychodzi mi hasło: „Liczy się gospodarka, głupcze”, z którym to hasłem wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych wygrał w 1992r. Bill Clinton.
Wykorzystywanie tragedii powodzian przez brzeskie „aŁtorytety”
czyli
jak się oszukuje brzeskich wyborców
„...Przestępstwa wśród młodzieży postępują... ...Trudno doszukiwać się genezy tych zachowań...”
Taką informacją na ostatniej sesji Rady Miasta podzielił się z nami zastępca Komendanta Policji podczas przedstawienia „Oceny stanu bezpieczeństwa i porządku publicznego Komendy Powiatowej Policji w Brzegu za rok 2009”.
Następnie była dyskusja, która niestety nie porwała większości radnych. Pozwoliłem sobie odnieść się do tej oceny w szczególności w kontekście genezy postępującej przestępczości wśród młodzieży.
Uważam, że wcale nie tak trudno doszukiwać się genezy deprecjacyjnych zachowań wśród młodzieży. Pytanie zasadnicze czy mamy świadomość jako społeczność lokalna, że egzystencja młodych ludzi jest w dzisiejszych czasach jedną z ważniejszych sfer życia nad którą w szczególności trzeba się pokłonić. Uważam, że genezą tych zachowań jest postępująca demoralizacja społeczeństwa w tym właśnie głównie dzieci i młodzieży.
Wystarczy lekki skok w przeszłość i przypomnienie sobie jak wszelkiej maści politycy od dwudziestu lat „pomagają” w edukacji naszych dzieci:
20 lat rządów krzykaczy, koniunkturalistów, ogłupiaczy, karierowiczów, bohaterów Dołęgi – Mostowicza (tego, w którego ekranizację wcielił się Roman Wilhelmi), antyprofesjonalistów czy mówiąc ładniej „pragmatyków” doprowadziło nas do punktu, w którym się aktualnie znajdujemy.
Gdy w telewizorni słyszę jak Marszałek Sejmu B. Komorowski przekonuje nas że Państwo zdało egzamin po katastrofie lotniczej 10 kwietnia 2010r. to sam nie wiem czy się śmiać czy płakać. Sytuacja po śmierci ś.p. Prezydenta prof. Lecha Kaczyńskiego wraz z częścią polskiej elity w smoleńskim lesie wywróciła do góry nogami bieżącą politykę w naszym kraju.
„Troska o dziecko jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do człowieka”
Jan Paweł II
W czasie gdy Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) przedstawia raport „Ochrona dzieci a przyszłość demograficzna Polski”, w małym mieście – Brzegu w województwie opolskim – Burmistrz Huczyński członek Platformy Obywatelskiej usuwa z przedszkoli w trakcie trwania roku szkolnego dzieci zameldowane w sąsiednich gminach:
„...Polecam z dniem 1 marca 2010 r. rozwiązać wszystkie umowy o świadczeniu usług zawarte z rodzicem (opiekunem prawnym) dziecka zamieszkałego na obszarze innej wspólnoty samorządowej...”.
Kontrowersyjną sprawą z urzędu zajął się już Rzecznik Praw Dziecka:
„...W opinii Rzecznika Praw Dziecka wprowadzenie takich zmian, pozbawiających dziecko prawa do edukacji przedszkolnej w trakcie jej kontynuowania, zdecydowanie narusza dobro dziecka...”, a zdezorientowani rodzice przedszkolaków postawieni pod ścianą przez Burmistrza na własną rękę szukają pomocy śląc listy do RPO – Janusza Kochanowskiego:
Jeden etat na nowym stadionie w Brzegu...
źródło: Radio Opole
Grzegorz Surdyka:"...Informacja, że będzie dodatkowo zatrudniona jedna osoba to chyba potęguje skalę absurdu podejmowanych decyzji przez Burmistrza miasta. Nie wiem w jakich kategoriach to rozpatrywać? Może Nobla ekonomicznego albo w dziedzinie gospodarki...?"
LOBBYŚCI w Radzie Miejskiej
czyli
Najciemniej pod latarnią...
Miesiąc temu opisałem Czytelnikom styczniową sesję Rady Miasta, na której opiniowano szereg uchwał dotyczących udzielenia dotacji na prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane przy zabytkach wpisanych do rejestru zabytków.
Pisałem o precedensie, który podczas tamtej sesji się wydarzył – nie przyznaniu dotacji dotyczących budynków mieszkalno-usługowych położonych przy ul. Dzierżonia 6 (Panu Rolandowi Fikusowi, prowadzącemu działalność gospodarczą) oraz Mlecznej 2 (Pani Barbarze Komorowskiej, prowadzącej działalność gospodarczą) oraz budynkowi biurowo-usługowemu przy ul. Piastowskiej 9 (Biuro Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej).
Brzeg – miasto RÓWNYCH i równiejszych
czyli
Wszystko jest na sprzedaż
„...Wszystko jest na sprzedaż
Choć nie chcemy to świat nas zmusza
Wszystko jest na sprzedaż
Nawet wtedy gdy chcesz inaczej
Bo zawsze jest ktoś kto chce zapłacić
Wszystko ma swą cenę
W końcu wszystko można kupić...”
Powyższe słowa to cytat z tekstu piosenki zespołu De Mono - ale chyba zgodzicie się Państwo ze mną, że jednak nie wszystko jest na sprzedaż?
Idee i zasady, jeśli się je oczywiście posiada nie są na sprzedaż.
Choć w dzisiejszych czasach w „dzikim kraju” ciężko jest tym, którzy stoją na straży swoich przekonań, kultywują tradycje rodzinne, narodowe nie wspominając o dewizie „Bóg Honor i Ojczyzna”.
Jest to mało opłacalne. Opłacalnym jest natomiast serwilizm, który często ułatwia jego wyznawcom życie. Przykładów można by pewno mnożyć – ale to nie temat na dzisiejszy artykuł.
Pokłosiem ostatniej sesji Rady Miasta jest szum medialny, istne larum, wrzask i chyba nawet tupanie nóżkami - nawet telewizja przyjechała...
A cóż takiego się stało – niniejszym Państwu referuję:
„...Hej Burmistrzu nasz MALUTKI
Rośnij duży okrąglutki
Burmistrz rósł, że aż strach
Przebrał miarę no i TRACH...”
Tę parafrazę piosenki, którą uczą się w trzylatkach nasze maluchy pragnę zadedykować Burmistrzowi Huczyńskiemu – Pogromcy Przedszkolaków!
Z prasy, radia i telewizji dowiedzieliśmy się ostatnio, że Burmistrz Huczyński wyrzuci z przedszkoli dzieci nie zameldowane w naszym mieście a oficjalnym powodem jest brak aktualnie miejsc w przedszkolach dla dzieci z Brzegu.
Pełna zgoda, że pierwszeństwo należy się dzieciom z Brzegu ale nie zmienia się reguł gry podczas gry – a już na pewno nie w tak newralgicznym temacie jak ponowne dostosowanie się dzieci trzyletnich do nowego otoczenia i negatywne konsekwencje, które odbiją się na maluchach w rezultacie stosowania na nich takich działań.
Kwity warte milion dwieście tysięcy złotych...
źródło: Gazeta Brzeska z dn. 24.02.2010 r.
Brzeg – miasto RÓWNYCH i równiejszych.
Skala absurdu w brzeskiej Radzie Miasta osiągnęła już taki poziom, że nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.... Na pewno trzeba interweniować co też niniejszym czynię.
Na styczniowej sesji Rady Miasta opiniowano szereg uchwał dotyczących udzielenia dotacji na prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane przy zabytkach wpisanych do rejestru zabytków.
Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie precedens, który podczas tej sesji się wydarzył. Do tej pory bowiem wszystkie uchwały z tego zakresu były przez radnych miejskich opiniowane pozytywnie i ubiegające się o dotacje podmioty takowe otrzymywały. Tym razem było inaczej. Radni nie przyznali dotacji dotyczących budynków mieszkalno-usługowych położonych przy ul. Dzierżonia 6 oraz Mlecznej 2 oraz budynkowi biurowo-usługowemu przy ul. Piastowskiej 9. Po raz pierwszy zdarzyło się by uchwała straciła swą podmiotowość na rzecz przedmiotowości.
Rezygnacja Przewodniczącego Powiatu Brzeskiego PO RP z członkostwa w partii
Burmistrz kontra... MOPS - czyli publiczne oskarżanie o nieprawidłowości
Na naszych stronach zamieszczamy pisma Kierownika i Pracowników MOPS, które skierowane zostały do Rady Miejskiej w Brzegu, w związku z kontrolą, jaką wszczął Burmistrz w tej instytucji, jak również artykuł, który ukazał się w Nowej Trybunie Opolskiej,(nr 41 z dnia 5 listopada 2009 r. - autorstwa Jarosława Staśkiewicza)przedstawiający sposób w jaki została ona dokonana...
Stanowisko Stowarzyszenia Młody Brzeg
w sprawie skargi pracowników niepedagogicznych przedszkoli w Brzegu
i odpowiedzi Burmistrza na ich list
Sprawa konfliktu pomiędzy pracownikami brzeskich przedszkoli a Burmistrzem Miasta Brzegu, znana jest lokalnej opinii publicznej od kilku miesięcy.
W sprawie tej najbardziej chyba oburza nie sam sposób rozwiązania problemu zgłaszanego przez pracowników w formie skargi na Burmistrza, ale zachowanie tego opłacanego z publicznych pieniędzy urzędnika.
Bulwersuje tu taktyka stosowana przez Burmistrza Wojciecha Huczyńskiego, która zupełnie nie licuje ze stanowiskiem przez niego sprawowanym. Jego taktyka polega na wyszukiwaniu biurokratycznej natury potknięć skarżących, przez co jego zdaniem odpowiedź jest niemożliwa.
Softballistki z Brzegu nie mają pieniędzy na wyjazd na mistrzostwa świata do USA
Delfiny mają reprezentować Europę na mistrzostwach świata w USA. Jest jeden problem: nie mają pieniędzy, żeby tam polecieć.
Delfiny zagrają w USA z najlepszymi 18-latkami z całego świata. - Taka szansa może się już nigdy nie powtórzyć - mówią dziewczęta trenowane przez Łukasza Zielińskiego i Piotra Litwina.
Artykuł ukazał się w Kurierze Brzeskim Nr 22(752) z 18 czerwca2009 r
Już William Szekspir mówił, że „Nieuczciwy i zły człowiek nie cierpi uczciwości drugich”. Biorąc pod uwagę „nagonkę” głównie w „tubie propagandowej Burmistrza Brzegu”* - Panoramie Powiatu Brzeskiego na radnych opozycyjnych w stosunku do Burmistrza Huczyńskiego w tym radnego Andrzeja Ogonka, nie sposób nie przywołać powyższych słów.
Andrzej Ogonek jest radnym najdłużej sprawującym mandat w naszym mieście. Ma swoje zdanie i nie jest radnym, który pod ciężarem nacisków czy różnych reakcji skierowanych w jego stronę zmieni je. Za to na pewno należy mu się szacunek. To, że ma dużą wiedzę w zakresie funkcjonowania samorządu na pewno niektórym jest ością w gardle – bo korzystając z niej podczas pełnienia roli radnego niejednokrotnie potrafi mówiąc młodzieżowo „zagiąć” urzędujących Burmistrzów. Znam go parę lat.
"...Radni z młodszego pokolenia ze Stowarzyszenia Młody Brzeg pokazują, że myślą i patrzą na to miasto zgoła inaczej... "
Artykuł ukazał się w Kurierze Brzeskim Nr 21(751) z 3 czerwca 2009 r
...Ich głosu w sprawach miasta - nie może proburmistrzowska propaganda tłamsić, bo monopolu na władzę i pomysłów na to, jak ma się miasto rozwijać - nie ma przecież tylko burmistrz i jego świta, tym bardziej, że jego pomysły są coraz bardziej bulwersujące i mocno kontrowersyjne.
Jego otwartość na krytykę jest zerowa, a totalne lekceważenie opozycji, jej wyszydzanie i podejmowane próby zastosowania terroru prawnego - po prostu go kompromitują.
To nie jest gospodarz - to facet, który dorwał się do władzy i uważa, że mu wszystko ujdzie na sucho, bo ma głębokie przekonanie o tym, że jak się ma pieniądze, to można każdego zastraszyć procesami sądowymi albo przekupić stanowiskami lub przyszłymi profitami, że jak wpompuje odpowiednie pieniądze w propagandę, to społeczeństwu można wszystko wmówić...
...To, co fundują radni razem z burmistrzem miastu - to długi, które będą musieli spłacać młodsi następcy. To oznacza, że bardzo wiele ważnych potrzeb mieszkańców w najbliższych latach nie będzie można zrealizować.
Ta inwestycja nie rozwiązuje żadnych problemów tego miasta, a wręcz przeciwnie może być jego potężnym balastem. Ta inwestycja to bal na Titanicu..."
Rozmowa z Grzegorzem Surdyką, radnym Rady Miejskiej w Brzegu, przewodniczącym Platformy Obywatelskiej RP w powiecie brzeskim.
Czy rozbudowa stadionu miejskiego w Brzegu za 46,6 mln zł to inwestycja konieczna i pierwszoplanowa w hierarchii potrzeb inwestycyjnych Brzegu?
Artykuł ukazał się w Gazecie Brzeskiej nr 11(569) 10 czerwca 2009
Na ostatniej sesji 1 czerwca Rada Miasta przegłosowała uchwałę upoważniającą burmistrza do zaciągnięcia kredytu w wysokości 25 mln zł na remont i modernizację stadionu miejskiego w Brzegu. Jak pan skomentuje taką postawę Rady?.
PRACA JEST ALE DLA SWOICH
Artykuł ukazał się w Kurierze Brzeskim nr 19 w dniu 20.05.2009
„ Członkowie komisji jednogłośnie uznali skargę złożona przez p. Monikę Ochyrę za zasadną.
Uzasadnienie:
W toku wnikliwego badania okoliczności rozwiązania umowy o pracę z M. Ochyrą , która była zatrudniona na stanowisku logopedy w BCM stwierdzono wiele nieprawidłowości natury formalno- prawnej, z których najistotniejszą jest fakt zwolnienia osoby o bardzo wysokich kwalifikacjach zawodowych, zatrudniając w to miejsce osobę bez kwalifikacji, a jedynie studentkę tej specjalności.
Budynek 6 lutego pod lupą...
źródło: Brzeska Powiatowa
Pierwszy Harcerz na garnuszku Starostwa
źródło: NTO
Starachowice po Brzesku...???
EURO....KLAPA !!! - c.d. czyli Sesja RM - 9.II.2009 r.
Na sesji RM w dniu 9 lutego 2009 r. Burmistrz przekonywał radnych o nieprawidłowościach ze strony zarządu województwa opolskiego w sprawie niefortunnej i dyskwalifikującej Brzeg decyzji. Kolejny raz podkreślał, że decyzja była decyzją polityczną. (...)
Radny Surdyka nawiązał również do wypowiedzi Burmistrza, zamieszczonego na łamach Brzeskiej Powiatowej, komentując słowa mówiące o tym, że radnych z ramienia PO cieszy fakt odpadnięcia Brzegu w rozgrywce o Euro 2012. (...)
Na przedświątecznej sesji Rady Miejskiej Brzegu radni Stowarzyszenia Młody Brzeg wnioskowali o wykorzystanie kwoty na alternatywne ośrodki sportowe, zwracając uwagę również na to, że dofinansowania może po prostu nie być. Jak widać, spełnił się czarny scenariusz.
- Jako mieszkaniec Brzegu mogę jedynie żałować, że nie dojdzie do powstania zamierzonej bazy sportowej dla miasta. Lecz jako radny i racjonalista już przed uchwaleniem tego projektu zwracałem uwagę na kilka aspektów, które dyskwalifikowały to zamierzenie. Przede wszystkim znikoma funkcjonalność w porównaniu do alternatywnych obiektów sportowych. Po drugie w kwestii ekonomicznej po prostu nie stać nas na takie inwestycje. A na realizację czeka wiele innych, równie ważnych dla miasta przedsięwzięć - mówi Grzegorz Surdyka.
Igrzysk i chleba.... - budżet miasta na 2009 r.
Po raz ostatni w 2008 r., tj. 30 grudnia odbyła się sesja Rady Miejskiej, której głównym tematem był projekt budżetu miasta na rok 2009.
Po zmianach spowodowanych zarówno przyjęciem wniosków zatwierdzonych przez Komisję Budżetu, Inwestycji i Rozwoju Gospodarczego jak i własnymi autopoprawkami burmistrza do projektu z listopada 2008 r. deficyt budżetu wzrósł z 25.827.158 zł do 27.380.078 zł.
Grzegorz Chrzanowski (Przewodniczący KBIiIG) odczytał stanowisko Komisji Budżetu, Inwestycji i Inicjatyw Gospodarczych, która zwróciła uwagę na złe prognozy gospodarcze na rok 2009 i ich skutki dla dochodów budżetu i konieczność zwiększenia wydatków zapobiegających negatywnym skutkom pogorszenia się sytuacji gospodarczej.
Ich akcję wsparło też troje radnych miejskich: Irena Mazurkiewicz, Mariusz Grochowski i Krzysztof Pietrzak, a do zbiórki spontanicznie dołączyli się pracownicy Fabryki Silników Elektrycznych "Besel".
W ten sposób 1,5 tys. zł już trafiło do mamy dziewczynki. Mamy też deklarację kolejnych wpłat od prywatnych osób.
Jestem wszystkim ogromnie wdzięczna - mówi Agnieszka Rudnicka (córka nosi takie samo imię jak mama). Po tym apelu pomagać chcą mi nawet ludzie spotkani przypadkowo na ulicy.
POMÓŻMY RAZEM !!!
Dziewczynka jest wcześniakiem i codziennie trzeba jej podawać tlen. - Robię to "na oko", bo nie stać nas na aparat do mierzenia zawartości tlenu w krwi - mówi mama Agusi.
Agnieszka Rudnicka urodziła się półtora roku temu jako wcześniak w 26. tygodniu ciąży. Ważyła 780 gramów.
W szpitalu spędziliśmy wiele miesięcy, córka do dziś często choruje i wciąż trzeba jej podawać tlen - mówi mama dziewczynki, też Agnieszka.
Do takiej tlenoterapii potrzebny jest też pulsoksymetr, czyli urządzenie mierzące poziom tlenu w krwi. Ale dziś pani Agnieszka podaje tlen na... oko.
Wstaję w nocy, zapalam światło i patrzę, czy dziecko ma sine wargi. Ale takie same objawy może mieć np. z powodu ząbkowania i to nie jest dla niej bezpieczne - tłumaczy mama.
Dotąd korzystała z pulsoksymetru pożyczonego z Domowego Hospicjum dla Dzieci w Opolu. - Ale oni też mają ograniczone możliwości sprzętowe. Nasz dochód z wychowawczego i różnych zasiłków to 1500 zł miesięcznie, a kilkaset wydaję na leki dla Agnieszki i starszego syna. Pulsoksymetr to tylko 1500 zł, ale nie jestem w stanie na niego odłożyć.
Wszystkich, którzy chcieliby pomóc, prosimy o kontakt z redakcją NTO (Jarosław Staśkiewicz)
Pewno wielu z nas ma jeszcze w głowie ostatnie hasła wyborcze Pana Huczyńskiego: „Nadszedł czas na lepszą przyszłość...” czy też: „Brzeg nareszcie bez długów”. Jeśli pierwsze z tych haseł można interpretować w różny sposób, tak drugie jest wielce wymowne i skonkretyzowane w odbiorze.
Pierwsze z haseł można by np. odczytać tak: „Nadszedł czas na lepszą przyszłość... dla Burmistrza Huczyńskiego...”.
Upływający tydzień pracy młodych radnych minął błyskawicznie i obfitował w kolejne wydarzenia, które bezlitośnie obnażają KŁAMSTWA duetu z Panoramy Powiatu Brzeskiego (PPB) Pani Zatoń i Pana Kowalczyka – ludzi z grona brzeskiej Unii Wolności.
Mając na uwadze ograniczoność informacji, które mogę Państwu przekazać w jednym numerze Kuriera Brzeskiego, nie przytoczę cytatów lecz odeślę Państwa wprost do tej prasy.
Generalnie PPB jeszcze w kampanii wyborczej zamieszczała same negatywne informacje o kandydatach z list Platformy Obywatelskiej i Stowarzyszenia Młody Brzeg (PO i SMB).
Kontynuując opis przebiegu sesji z dnia 25.01.2007 roku pragnę Państwu przypomnieć, że był to czwartek. O tyle jest to istotne, że zazwyczaj sesje Rady Miasta w Brzegu odbywają się w piątki. Biorąc pod uwagę, że podczas układania planu pracy Rady Miasta na 2007 rok – sesja styczniowa, na której miała się odbyć debata nad projektem budżetu została przełożona na czwartek, z racji planowanego wyjazdu służbowego Burmistrza Huczyńskiego do Warszawy.
Czwarta sesja Rady Miasta, która odbyła się 25 stycznia 2007 roku trwała ponad 10 godzin i była najdłuższą z dotychczasowych w obecnej kadencji. Większość sesji poświęcona była dyskusji nad projektem uchwały budżetowej na rok 2007.
I tu ciekawostką było zgłoszenie przez Burmistrza Huczyńskiego wniosku o przegłosowanie uchwały na tejże sesji. Nic nie pomogły uwagi pani prawnik, która pouczyła Burmistrza, że z formalnego punktu widzenia nie jest to możliwe, przed wpłynięciem opinii z komisji budżetu. Pan Huczyński stwierdził, że wina za konsekwencje nie poddania głosowaniu budżetu na omawianej sesji spadnie na rajców miejskich.
W naszym mieście na dzień dzisiejszy wychodzą trzy lokalne gazety. Jednak ciężko w nich znaleźć relacje z obrad sesji Rady Miasta czy też Rady Powiatu. Biorąc pod uwagę godziny pracy tych gremiów a także ograniczoność czasu Brzeżan szczególnie w przyjętych godzinach pracy Rad, pozwolę sobie w miarę możliwości przytaczać na łamach prasy krótkie sprawozdania z powyższych.
Kampania listopadowa
czyli walka o władzę w wydaniu brzeskich notabli i ich rodzin...
To, że ludzie zrobią wszystko dla władzy i pieniędzy wiadome jest nie od dziś, ale że to wszystko dzieje się na najniższym poziomie ubiegania się o władzę, to już budzi niesmak i uczucie zażenowania. Kilka godzin przed ciszą wyborczą miałem okazję jako jeden z kandydatów do Rady Miasta, obserwować zachowanie osób kilkakrotnie ode mnie starszych wiekiem (niekoniecznie rozsądkiem, o czym się przekonałem).